strona główna


2004-12-23 23:31:29

Wołanie Miłoćci


Twoje oczy wszystko obiecują:
dłoni pieszczoty i miękość warg,
gdy nasze ciała w takt żeglują;
i szeptem cichym ty mówisz: tak ...

I kiedy później z tobą leżę,
przy tobie, w tobie - w puchu - we śnie,
w myśli odmawiam swej pacierze,
by połączyła noc nasze dnie.

Radość miłości, ciał tęsknoty
dla ciebie, dla mnie - wymarzone.
Niech napiętnują ogniem złotym
nasze istnienia, bo stworzone

są wszak dla siebie. Żadniej zgoła
alternatywy nie znajdziemy.
Słyszysz kochana - miłość woła...
Słuchajmy jej.
Więc chodź - idziemy...
skomentuj (2)